Pokochaj swój dom

21-dniowe wyzwanie

Zasługujesz na to, by pięknie mieszkać!

Zapraszam Cię na inspirującą ścieżkę. Krok po kroku zaczniesz tworzyć przytulne miejsce, dostaniesz impulsy do dekorowania go po swojemu, przytulnie, radośnie.

 

Twój dom może być wspaniałym miejscem, w którym zrelaksujesz się, poczujesz harmonię i szczęście.

Jeśli jesteś:

– znudzona wyglądem swojego domu

-chciałabyś, żeby Twój dom był bardziej przytulny

-chciałabyś lepiej czuć się w swoim domu

-zaczęłaś traktować swój dom, jako miejsce do spania, gotowania – a nie przytulne miejsce, gdzie ładujesz swoje baterie

– nie wiesz co wybrać, co kupić

-masz inspiracje, ale nie wiesz, które z nich są dla Ciebie?

– masz w domu puste ściany, bo nie wiesz co powiesić

-boisz się, że zrobisz coś źle, stracisz pieniądze na nietrafione wybory

 

 

 

5 lat temu….

 

Zrobiłam 21-dniowe wyzwanie „Pokochaj swój dom”, o którym do dzisiaj dostaję wiadomości.

Nie myślałam, że 21 dni może tak wpłynąć na czyjeś życie i jeszcze po 5ciu latach ktoś będzie o nim pamiętał….

To wyzwanie, pełne świeżości i inspiracji

Pozwoli Ci spojrzeć na swój dom na nowo, zobaczyć jego potencjał, wprowadzić zmiany, które będą ładowały Twoje życiowe baterie jak ładowarka komórkę.

 

wyzwanie

POKOCHAJ SWÓJ DOM

 

wyzwanie składa się z 21, krótkich, inspirujących lekcji

  • Codziennie skupiamy się na swoich potrzebach, marzeniach, tym co mamy w sercu i przyglądamy się lub podejmujemy działania w naszym domu

 

  • codziennie dostaniesz na maila opis kolejnego zadania wraz z video

 

  • do wyzwania stworzyłam specjalny zeszyt ćwiczeń który pomoże Ci odmienić Twój dom

 

  • do wyzwania możesz dodatkowo otrzymać Domowy Dziennik Wdzięczności

 

  • Dostaniesz ode mnie również Dziennik wdzięczności, na kolejne 14 dni wyzwania.

 

Zaczynamy już 21 lipca 2021 roku!

Opinie o wyzwaniu

Ala

Twoje wyzwanie jest stanowczo za długie, za fajne i zbyt intensywne żeby być wzywaniem darmowym.
Mam nadzieję, że o tym wiesz i drugą edycję zrobisz płatną.

Pozdrawiam serdecznie,
Agata Dutkowska

"Alę poznałam kilka lat temu na warsztatach z house coachingu, gdzie ona była prowadzącą. Już wtedy jej rady były dla mnie bardzo cenne i wykorzystałam je przy ówczesnym remoncie.

Po tamtym doświadczeniu, gdy zobaczyłam że Ala poszukuje chętnych do skorzystania z jej pomocy przy zmianie wystroju sypialni, nie zastanawiałam się ani chwili i niezwłocznie zgłosiłam się.

Cieszę się, że udało mi się skorzystać z jej wiedzy i kreatywności.

Cały proces przebiegł bardzo sprawnie – Ala poprowadziła mnie w perfekcyjny sposób, do uzyskania odpowiedzi jak powinna wyglądać moja sypialnia.

Tym razem współpraca miała dla mnie zdecydowanie głębszy wymiar. Rady i sugestie, oprócz urządzenia sypialni odnosiły się metaforą do innych obszarów mojego życia. W niezwykle delikatny, pełen wyczucia i empatii sposób Ala naprowadzała mnie na właściwe rozwiązania. Nienarzucającą obecnością pomiędzy sesjami motywowała do wdrażania zaplanowany zmian.

Już po wprowadzeniu kilku zmian w sypialni czuję się zdecydowanie lepiej. I to nie tylko w sypialni 😉

Serdecznie dziękuję za naszą współpracę i wystawiam Ali najwyższą ocenę w obowiązującej w house coachingu skali."

Iza Krzyszycha

 

Alu!

Serdecznie dziękuję Ci za ten kurs 🙂

Wydarzyło się w nim coś bardzo ważnego. Swoje mieszkanie uwielbiam, bardzo długo na nie czekałam i było moim marzeniem, które wreszcie się spełniło. Mimo iż minęły dwa lata mieszkanie nadal nie jest gotowe. Czasem przeszkadzał brak pomysłu, czasami fundusze, czasami nie miałam do tego głowy, a ostatnio nawet ochoty. Dzięki Tobie zakochałam się w tym domu na nowo (to tak trochę, jak w związku po dwóch latach zaczynamy się przyzwyczajać i drobne "swoistości" zaczynają nam działać na nerwy ;)). Przede wszystkim zrozumiałam, że kocham to miejsce, bo jest, jest moje, jest domem dla mojej córki, jest tym naszym bezpieczeństwem. I miałaś rację! Dom ładuje. Odkryłam, ze ja w nim odpoczywam, że czuję się tu jak na wakacjach, że mnie moje mieszkania relaksuje, uspokaja... ja nie lubię z niego wychodzić, nawet mimo tego, że jest takie niedopowiedziane, niedokończone.

Odkryłam też, że to, co uważałam za jego defekt - czyli mała ilość sprzętów, mebli - jest jego siłą. Bo najważniejsza jest dla mnie moc prostoty i przecież właśnie takie miało być moje mieszkanie: proste, funkcjonalne, nieprzegadane i ciepłe. Dzięki wyzwaniu wiem, czego chcę, wróciłam na ścieżkę tych wszystkich czynności, które będą sprawiać, że moje mieszkanie będzie nas ładowało.
Przypomniałaś mi o czymś dla mnie bardzo ważnym, a w moim mieszkaniu zaroiło się od motyli 🙂

Kasia Klein

Ania Jakonczuk tak wzruszająco pisze o wyzwaniu:

 

To była miłość od pierwszego spojrzenia.
Z balkonu.
W dal – na mozaikę dachów, na pola skąpane w październikowym słońcu, lekko rozmytą linię lasu na horyzoncie.
Popatrzyłam w oczy M.
Choć to dopiero trzecie mieszkanie, które oglądaliśmy, nasze serca poznały, że TO TU, tego szukaliśmy.

 

Czas pokazał, że to była dobra intuicja.

 

Nawet zlew zamontowaliśmy przy oknie.
Zmywanie naczyń stało się jedną z moich ulubionych czynności.

 

Mieszkać i zawodowo pracować w tych samych pomieszczeniach to wyczerpujące wyzwanie. Na szczęście spojrzenie w dal sprawiało, że zmęczenie topniało jak wiosenny śnieg.

 

Nasz widok z okna pomógł mi przetrwać, gdy dla podtrzymania ciąży zostałam skazana na miesiące przymusowego leżakowania. Spektakle grane przez chmury, wiatr i słońce sprawiały, że czas jakoś szybciej mijał. Choć na chwilę zapominałam o niepewności, kruchości życia.

 

A jednak w ostatnich miesiącach uciekając wzrokiem w dal, marzyłam już tylko o tym, by wyjechać jak najdalej.
I już nigdy tu nie wrócić.
Słowa Ali – że dom może być dla mnie jak ładowarka dla telefonu – mocno mnie poruszyły.
Kiedy mój dom przestał być ładowarką? Dlaczego?
Chyba wiedziałam od dawna… ale pierwszy raz to nazwałam sama przed sobą.
To przez tę pustkę, która zamieszkała w dziecięcym pokoju po śmierci naszego synka. Po stracie córeczki pustka jak trujący bluszcz zaczęła się rozrastać po całym mieszkaniu.
Czy da się coś z tym zrobić? Może by się tak odezwać do Ali? – szepnęła ta część mnie, Co Tęskni Za Zmianą.
Tylko, że ja nie mam sił na ten cały coaching, tysiące pytań, drążenie, szukanie rozwiązań, pomysłów. Ani tym bardziej chęci
i pieniędzy na remont – upierała się Zmęczona.
I pewnie dalej bym się tak biła z myślami, gdyby Poczta Pantoflowa od Agaty z Latającej Szkoły nie przyniosła wieści, że Ala zaprasza na
21-dniowe wyzwania.
Czy moje splątane trującym bluszczem serce mogłoby odpowiedzieć na Ali zaproszenie – „Pokochaj swój dom”?
Taka miłość od drugiego spojrzenia?
O, to już dziś się zaczęło… Może jeszcze da się dołączyć?
Uff… przycisk do zapisania się na stronie nie działa – nie będzie pytań, drążenia, zmian – westchnęła z ulgą Zmęczona.
To może wyślę maila? – Tęskniąca Za Zmianą nie dawała za wygraną.
Oj, może Ala nie zauważy, zapomni odpisać…

 

By przerwać kołowrotek myśli, wyprowadziłam się na długi spacer do lasu. Po powrocie, czekał na mnie mail z pierwszym zadaniem.
Po chwili wędrowałam po mieszkaniu z okularami wdzięczności „na nosie”.
Dzięki nim przez książki, półki i warstwy farby „zobaczyłam” wielkie serducho, a w nim nasze inicjały i małe serduszko z literą M – jak Maleństwo. To z czasu, gdy pojawiły się dwie kreski na ciążowym teście.
Słyszałam nasz śmiech, że będziemy dla Teo włączać wiertarkę zamiast kołysanek. Bo to jej dźwięk będzie kojarzył z błogim czasem w brzuszku.
Zapach powietrza po deszczu zabrał do dni, gdy nosiłam pod sercem Nastkę.

 

Każdego dnia słowa Ali wpadają jak promyk słońca do ciemnego pomieszczenia w głębi serca. A pustka staje się przestrzenią, w której drobinki wspomnień, pomysłów mienią się tęczowo.
Radość i pozytywna energia, które płyną z filmików Ali udzielają mi się, inspirują, mobilizują.
Trafne metafory ułatwiają dotykanie tego, co mi się w domu nie podoba.
Małe kroczki, przyjemne zadania zmniejszają opór Zmęczonej.
Teraz to ona– dla odpoczynku od codziennych zajęć – sama sprawdza – a może już jest nowe wyzwanie?
Gdy porządkuję wnętrze serca, w domowej przestrzeni zmiana kiełkuje jak roślinka. Ukorzenia się, wyciąga listki do słońca.
A to dopiero połowa drogi 🙂

 

Kilka słów o mnie

Uczę jak urządzić dom, by cieszył i ładował baterie każdego domownika.

Przywracam radość z dekorowania i wiarę w to, że Twój dom może być piękny.

Głęboko wierzę w to, że dom, to nasza ładowarka, baza, gdzie w bezpiecznym, przytulnym otoczeniu możemy znaleźć inspiracje i energię do życia, budowania relacji, działania, pracy, pasji, marzeń. Dom, który jest odwzorowaniem tego co mamy w sercu jest cudownym prezentem, który możemy sobie dać.

Prywatnie jestem żoną, Mamą dwójki chłopców.
Jestem architektem z ponad 10-letnim doświadczeniem i House Coachem - metoda wprost z Danii, kraju wyjątkowo Hygge.

Moją pasją jest poszukiwanie balansu
i źródeł szczęścia w życiu oraz tworzenie przytulnych przestrzeni w domu.

Udało mi się połączyć te dwie Miłości w House-Coachingu!

Dołącz do nas!

Przedsprzedaż tylko do 8 lipca! do 22:00!

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)

WERSJA BASIC

  • 21 inspirujących video
  • do każdego video mail z treścią filmu
  • Zeszyt „Domowa Zmiana”, z którym odmienisz swój dom
  • Grupa na Facebooku

 

97,00  z VAT

WERSJA MORE

  • 21 inspirujących video
  • do każdego video mail z treścią filmu
  • Zeszyt „Domowa Zmiana” z którym odmienisz swój dom w formacie PDF
  • Grupa na Facebooku
  • „Domowy dziennik Wdzięczności” – w formacie PDF
  • Webinar – „Jak urządzić dom, który ładuje nasze baterie?” dostępny od połowy lipca

 

169,00  z VAT

WERSJA VIP

  • 21 inspirujących video
  • do każdego video mail z treścią filmu
  • Zeszyt „Domowa Zmiana” z którym odmienisz swój dom w formacie PDF
  • Grupa na Facebooku
  • „Domowy dziennik Wdzięczności” – w formacie PDF
  • Webinar – „Jak urządzić dom, który ładuje nasze baterie?” dostępny od połowy lipca
  • Współpraca nad wybranym pomieszczeniem, która obejmuje:
    krótką rozmowę wstępną oraz pogłębiony wywiad- gdzie poznaję Twoje potrzeby i pragnienia, to co Ci się podoba – spokojnie mam przyjemne sposoby na to 🙂
  • Rozmowę online w wybranym pomieszczeniu
  • Otrzymujesz Podsumowanie:
    Koncepcję rysunkową wraz z opisem i inspiracjami
    – dzięki którym będziesz wiedzieć w jakim dokładnie iść kierunku z urządzaniem wnętrza
  • Z radością czekam na efekty zmian!

 

769,00  z VAT

5 w magazynie

Najczęstsze pytania

Nie mam teraz czasu, czy wyzwanie będzie dostępne?

Tak, kupując wyzwanie otrzymujesz roczny dostęp do materiałów! Możesz skorzystać, bądź kontynuować wyzwanie w dowolnym dla siebie momencie.

Co jeśli nie zdążę zrobić zadania?

Najważniejsza jest praca w Twoim tempie. Jeśli potrzebujesz więcej czasu na dane zadanie – daj go sobie <3

I bądź spokojna! Zadania są krótkimi inspiracjami. Weź to co jest dla Ciebie, nie ma obowiązku robienia wszystkiego!

Kiedy zaczniemy współpracę?

Umówimy się na dogodny termin jeszcze w lipcu bądź do połowy sierpnia. (pod koniec sierpnia rodzę trzecie Matejątko i będę potrzebowała trochę czasu na powrót 🙂 kolejne terminy będą dostępne w październiku)

Współpraca trwa około tygodnia.

Kiedy otrzymam koncepcję?

Maksymalnie do dwóch tygodni po spotkaniu.

Zasługujesz na to by pięknie mieszkać!