W tym artykule przedstawię Ci bardzo prostą zasadę, która pozwoli Ci dobrać we wnętrzu kolory w sposób harmonijny. Zaczniemy od podstaw dobierania kolorów, a potem przejdziemy do zasady, którą nazywam osadzeniem koloru we wnętrzu. To właśnie te dwie zasady sprawiają, że wnętrze jest „pełne”, skończone. Wnętrze to plamy koloru, to one oraz światło grają pierwsze skrzypce we wnętrzach.

Napiszę też, co zrobić, aby wnętrza tak szybko Ci się nie znudziło. Co w takim razie sprawia, że wnętrze wygląda spójnie i przyjemnie dla oka?

Zasada 80-20

Podstawowa zasada w urządzaniu wnętrz, której warto się trzymać to zasada 80-20. Polega na tym, że 80% kolorów w danym wnętrzu to kolory neutralne, czyli tak zwana baza. 20% to ulubione, mocniejsze kolory. (Czasem mówi się o zasadzie 70-30) Istnieje również bardziej szczegółowa wersja tej zasady 60-30-10, gdzie 60% to kolory neutralne, 30% to kolor wypełniający, a 10% to kolor akcentujący.

Jaki jest największy plus tej zasady? Masz pewność, że wnętrze będzie harmonijne i przyjemne dla oka w od
Jak to się ma w praktyce?

Sypialnia, pokój dzieci, łazienka, salon:

60% – to ściany, sufit, podłoga

30% – to może być jedna ściana, duże powierzchnie jak meble, dywan, zabudowa, zasłony

10% – dekoracje np. koc, poduszki, wazon, obraz, mniejsze przedmioty

Kuchnia:

60% – to szafki kuchenne, zabudowa, podłoga i sufit

30% to fartuch roboczy, widoczne powierzchnie ścian

10% dekoracje, pojemniki na przybory kuchenne, kwiaty

Co daje takie rozwiązanie?

Przede wszystkim jest to rozwiązanie harmonijne i przyjemne dla oka. Jest to podstawa projektowania i dobierania dodatków w Twoim wnętrzu. Twoje zadanie teraz to dowiedzieć się jakie kolory będą najlepiej dopasowane do Ciebie, które to Twoje ulubione?

Ponadto dzięki zasadzie 80-20 masz neutralną bazę – która nie nudzi się tak szybko, a 20% możesz dowolnie zmieniać. Łatwiej jest zmienić 20% wnętrza niż 80%. Dodatkowo, niewątpliwie jest to spora oszczędność.

Jakie to kolory neutralne?

To przede wszystkim jasne kolory, takie które najczęściej nie są pokazywane na kole barw. To czarny, biały, odcienie beżowego, kremowego, szarego, delikatne pastele, kolory ziemi. To mogą być również „brudne” kolory, jak brudny róż. Ale również drewno, kolory wzięte z natury, kolory piaskowe. W większości powstają przez połączenie kolorów dopełniających – po przeciwnej stronie palety barw. Poniżej kilka przykładowych kolorów neutralnych, nie tylko tych najjaśniejszych. We wnętrzach w ramach tych 60% najczęściej stosujemy jasne tony – a jako kolor dopełniający coś mocniejszego, ciemniejszego.

Kolor dopełniający, czyli jaki?

To kolor odważniejszy niż neutralny. To on buduje wnętrze i sprawia, że robi się ciekawie. Dzięki niemu w pomieszczeniu zaczynamy odczuwać głębię. To może być granatowy, musztardowy, turkusowy. To może być jakaś ciekawa tapeta na jednej ze ścian.

Warto, aby ten kolor był dopełnieniem tego głównego we wnętrzu. Najlepiej szukać na palecie rodzin kolorów – czyli kolorach pokrewnych (leżących obok siebie na palecie barw). Jeśli Twój główny kolor jest kolorem ciepłym – pozostałe elementy również powinny być ciepłymi odcieniami. Najczęściej projektuję wnętrza w ciepłych odcieniach, one nadają wnętrzu bardzo ważnej według mnie – przytulności. I co ciekawe, nawet kolor niebieski może być ciepły.

źródło: przepisnadom.pl – artykuł nieporadni kolorystycznie

Akcent kolorystyczny

To mój ulubiony element! Te 10% jest jak wisienka na torcie, jak kropka nad „i”. Z powyższego koła – to barwa uzupełniająca, czyli kontrast. Uwielbiam do turkusów we wnętrzu dodać żółty akcent. I nie musi być intensywny. To może być przygaszony żółty, ale sprawi, że wnętrze będzie „skończone”.

Zdradzę Ci kilka ważnych sekretów!!!

  • Pamiętaj proszę – to nie jest sztywna zasada. Nie chodzi o to, żeby siedzieć i wyliczać dokładnie %. Ważne jest ogólne wrażenie. Moim zdaniem najprościej stosować się do uproszczonej wersji 80% neutralnych kolorów – 20% ulubionych.
  • „Zrobisz wnętrze”, „wypełnisz je” jeśli powtórzysz kolor. To jest tak zwane osadzenie koloru i dotyczy kolorów dodatkowych. Jeśli na tapecie występuje turkusowy (a wnętrze jest jasne) – powtórz ten kolor np. poduszką na sofie. To może być trochę inny odcień.
  • Nie musisz trzymać się kurczowo zasad – ale nie rób wszystkiego w jednym kolorze. Różne barwy, choćby były zbliżone, jasne budują głębię, sprawiają, że wnętrze jest ciekawe. W przeciwnym razie będziesz mieć poczucie, że „czegoś tu brakuje”
  • Nie bój się wzorów! Sprawią, że wnętrze nabierze charakteru – a kolor ze wzoru powtórz w kilku miejscach. Uzyskasz harmonię.

Czy możesz wskazać, które zasady opisane przeze mnie
zostały zastosowane poniżej?

Jestem ciekawa, czy teraz dostrzegasz więcej niuansów kolorystycznych, które budują wnętrze? 🙂

Poczytaj jeszcze: